grafika wyróżniająca do wpisu na temat udzielania odpowiedzi

Ile błędów można popełnić w jednym zadaniu typu otwartego? Jak to mówią: sky is the limit.

Powiesz zapewne, że Ty nie popełniasz AŻ takiej masy błędów, a może prawie wcale. Prawda jest jednak taka, że na egzaminie maturalnym nawet drobne potknięcie może zdyskwalifikować odpowiedź. A każdy punkt jest cenny, zgadza się?

Jakiś czas temu pisałam o tym, jak duże znaczenie ma szeroko pojęty kontekst w nauce. W dużym skrócie – nie można się nauczyć (czyt. zrozumieć) danego zagadnienia z suchych, wypunktowanych „faktów”. Tyle w tej kwestii. Nie pomoże nawet to, że uczniowski mózg, od najmłodszych lat szkolony w pamięciowym opanowaniu materiału, „da radę” wykuć bardzo dużo. Na egzaminie maturalnym z biologii nie chodzi o samą wiedzę, ale o jej zastosowanie. Dlatego nie jest istotne, ile regułek potrafisz wyrecytować z pamięci. Liczy się to, czy posiadaną wiedzę umiesz wykorzystać do rozwiązania zadań. Jak może się skończyć kucie/uczenie się z punktów zobrazowałam prawdziwymi przykładami odpowiedzi uczniów. Zaproponowałam Ci wówczas „zabawę” w nauczyciela (albo jak kto woli detektywa). Poniżej zamieszczam teksty z zaznaczonymi błędami (tylko tymi tzw. grubymi!).

  1. Słupek to narząd żeński, w którym zachodzi do zapłodnienia [!]. W pyłku znajdują się dwa plemniki, zaś w rodni są dwie komórki jajowe, które dzielą się mejozą na osiem haploidalnych. Dwa haploidalne łączą się i tworzą jeden diploidalny. Jeden plemnik zapładnia jądro diploidalne i tworzy zygotę 3n. Zygota tworzy pestkę, a to, co ją otacza nazywamy owocnią.
  2. Podwójne zapłodnienie polega na połączeniu się jednej (z dwóch) komórek jajowych z plemnikiem, a drugiej z komórką macierzystą bielma wtórnego.
  3. Operon laktozowy – jest to odcinek DNA, który powoduje, że jedne geny się ujawniają a inne się nie ujawniają. Występuje tam enzym laktaza, która produkuje laktozę (cukier). DNA jest poprzedzony dwoma odcinkami: promotorem i operonem. Do promotora przyłącza się RNA i tworzą białko. W DNA występuje jeszcze jeden gen białkowy – represor. Ten gen podłącza się do cukru lub operonu. Jeżeli w podłożu znajduje się cukier, to on przyłącza się do cukru, wtedy polimeraza DNA odczytuje gen. Jeżeli w podłożu nie ma cukru, to represor przyłącza się do operonu. Wtedy polimeraza DNA nie odczyta genu, ponieważ jest zablokowana przez białko represorowe.

Jeśli podjąłeś się próby odnalezienia błędów w tych tekstach, wiesz, że było to karkołomne zadanie. Bardzo trudno bowiem wskazać tutaj same błędy – każdą z tych odpowiedzi trzeba byłoby napisać zupełnie od nowa (sic). Przyczyną jest ich całkowicie wadliwa konstrukcja logiczna. Nazwijmy rzecz po imieniu: jest to bełkot. Wydźwięk jest zaś taki: ktoś coś słyszał, względnie przeczytał, ale zupełnie nie zrozumiał danego zagadnienia. Dlatego z mozołem napisał cokolwiek, by stworzyć wrażenie, że jednak coś wie, coś rozumie. Takie podejście na maturze równa się … katastrofie!

W tym miejscu chcę zaznaczyć jedną rzecz: nie twierdzę bynajmniej, że twoje odpowiedzi wpadają do kategorii desperackiego bełkotu. Liczę, że jest wprost przeciwnie. Chciałam tylko podkreślić, jak:

  • ważne jest rozumienie zagadnień;
  • istotna jest sprawność językowa rozumiana jako umiejętność pisania gramatycznie i logicznie poprawnych zdań oraz stosowania terminologii biologicznej we właściwy sposób.

Dlaczego? Otóż spora część błędów maturzystów wynika właśnie z tego, że nie potrafią sprawnie napisać odpowiedzi (receptą ma być słynne „wstrzeliwanie się w klucz”). A wystarczy trzymać się dwóch prostych zasad:

  • pisać odpowiedzi zdaniami prostymi, względnie „dwukrotnie” złożonymi (egzaminator nie będzie się zastanawiał „co autor miał na myśli”),
  • używać terminów, które się rozumie (na pewno!), a nie silić się na naukowo brzmiące nazwy.

Oczywiście te zasady można stosować i ćwiczyć, tylko kiedy ma się odpowiednią wiedzę. A, jak już pisałam, do tego potrzebne jest uczenie się kontekstowe.

Zostaw komentarz

Back to top