grafika wyróżniająca do wpisu na temat przewidywanych pytań maturalnych z biologii

Egzamin maturalny z biologii to seria zadań (z reguły około 25), które obejmują cały zakres materiału, dlatego maturalne przewidywania są trudne.

Jeśli jednak zbierzemy wszystkie (albo przynajmniej istotną większość) zadania z lat 2002-2016 i poddamy je bardzo ogólnej analizie statystycznej, możemy wyciągnąć pewne, niekoniecznie daleko idące, wnioski. Zatem jakie pytania mogą się pojawić na maturze z biologii 2017?

W rankingu „popularności i zadaniogenności” zdecydowanie prym wiedzie genetyka. We wspomnianych latach było aż 150 zadań z tego działu! Kalkulatory w garść – dzielmy 150 przez 15. Statystycznie* wychodzi 10 zadań na arkusz!!! Wniosek nasuwa się sam – warto zrobić solidną powtórkę tego materiału. Tym bardziej, że genetyka jest dość wdzięcznym (sic) tematem – wystarczy znać i rozumieć pewne elementarne zasady, a potem nimi żonglować. Dalej na podium znajdziemy ex æquo metabolizm i układ krwionośny człowieka (po 105 zadań). Jak widać, egzaminatorzy lubują się w działach „crossowych” wymagających przekrojowego myślenia (analiza i wyciąganie odpowiednich wniosków). Wśród faworytów znajdują się również … uwaga, uwaga… cytologia, układ pokarmowy człowieka, fizjologia: roślin i zwierząt. Nielubiana przez Was botanika jest daleko na szarym końcu, więc głowy do góry – ryzyko, że stracicie dużo punktów jest tu relatywnie małe.

Tyle w kwestii statystyki wykorzystującej częstość pojawiania się zadań z określonych działów w latach ubiegłych. Czy są zatem jakieś „pewniaki”? Pewnym jest to, że będą zadania ze schematami, wykresami. Dobrze jest umieć je interpretować i rysować. Prawie na pewno pojawi się też (jedno?) zadanie z „haczykiem”, na którym wyłoży się sporo osób. Tak było zawsze i nie należy się tym za bardzo przejmować.

Zamiast się więc nastawiać, że będzie ciężko, trzeba pamiętać o tym, by:

  • dokładnie czytać polecenia, zwracając szczególną uwagę na czasowniki operacyjne;
  • pisać zwięźle (unikaj jak ognia zdań złożonych!) i na temat (za nadmiar wiedzy nie ma dodatkowych punktów, a traci się cenny czas!);
  • najpierw rozwiązywać zadania, na które się zna odpowiedź, a potem przejść do tych problematycznych, w ostateczności „strzelać”, bo póki co za błędne odpowiedzi nie ma punktów ujemnych;
  • a jeśli dopadnie Cię blokada, rozejrzyj się po sali, spójrz w okno, policz do 10, weź kilka głębokich wdechów i powiedz sobie – DAM RADĘ!!!

Trzymam kciuki na granicy połamania!!! Tobie zaś życzę połamania pióra!

 

* Podkreślam słowo statystycznie, bo nie musi to wcale oznaczać, że faktycznie każdy arkusz zawierał 10 zadań z genetyki. Tym bardziej że w naszym zestawieniu braliśmy pod uwagę także informatory CKE.

Zostaw komentarz

Back to top